Dlaczego właśnie teraz warto wnieść pozew przeciwko bankowi?

Nie ma wątpliwości, że panująca epidemia i związane z nią zamrożenie gospodarki negatywnie odbije się na budżecie domowym tysięcy Polaków.

W szczególnej sytuacji są osoby posiadające tzw. „kredyt frankowy”. Liczba wszystkich kredytów posiadanych przez frankowiczów w Polsce wynosi  1,66 mln, co stanowi 6 proc. spośród 27,69 mln kredytów obsługiwanych przez wszystkich Polaków łącznie (dane na koniec czerwca 2019 r.). Sama wartość kredytów frankowych to ok 20% wszystkich posiadanych przez Polaków kredytów. Podane liczby dają obraz rozmiaru problemu z jakim przyjdzie się zmierzyć nie tylko kredytobiorcom, ale również bankom.

Rekordowa w ostatnim czasie wysokość kursu franka szwajcarskiego i bardzo słaby kurs złotówki spowodowały drastyczny wzrost wysokości rat „kredytów frankowych”. W ostatnich dwóch miesiącach rata kredytów hipotecznych indeksowanych (denominowanych) do CHF wzrosła średnio o 160 zł. Kwota ta, w perspektywie czekającej nas zapewne recesji gospodarczej powinna skłonić kredytobiorców do podejmowania decyzji o składaniu pozwów przeciwko bankom. Argumentem podtrzymującym tę decyzję, powinien być ponadto dobry klimat panujący na salach sądowych, który przechyla szalę na korzyść frankowiczów.

Wzrost rat kredytu

Nie trzeba być specjalistą z zakresu ekonomii, żeby wiedzieć, że skutki epidemii nie znikną z dnia na dzień. Czekają nas zwolnienia, restrukturyzacje, obniżki pensji. To wszystko pogorszy naszą sytuację finansową, fakt ten w zderzeniu z rosnącym kursem CHF prowadzi tylko do jednego wniosku. Raty kredytu będą rosnąć. Wielu z pośród kredytobiorców jeszcze przed wybuchem epidemii miało poważne trudności finansowe związane z koniecznością spłaty rat kredytowych. W perspektywie czekającej nas recesji jedynym wyjściem może okazać się pozew przeciwko bankowi.

Nieważność umowy i wykreślenie hipoteki

Umowy kredytów indeksowanych do waluty obcej, zawierają niedozwolone postanowienia umowne, które nie wiążą stron i jako takie powinny zostać wykreślone z umowy a co za tym idzie umowa taka nie może być w dalszym ciągu wykonywana. Umowy te w przeważającej liczbie przypadków są nieważne. Z lekką dozą smutku obserwuję, jak wielu z pośród moich Klientów obawia się złożyć pozew przeciwko bankowi. Banki w swojej retoryce stosują wiele nieprawdziwych lub przeinaczonych argumentów, które mają na celu jedynie odstraszyć kredytobiorców przed szukaniem ochrony prawnej w sądach. Nic bardziej mylnego. Umowy kredytów indeksowanych (denominowanych) zawierają szereg wad prawnych, które jedynie na drodze postępowania sądowego mogą zostać „wyłapane” i uznane za niewiążące stron. Dodatkowym motywatorem powinna być świadomość, że uznanie umowy o „kredyt frankowy” za nieważną skutkuję wykreśleniem hipoteki banku z księgi wieczystej Państwa nieruchomości.

Brak długów spadkowych

Być może nie jest to argument, który dla wielu z Państwa stałby się impulsem do podjęcia decyzji o pozwaniu banku, ale kwestia pozostawienia po sobie długów nie powinna należeć jedynie do sfery odległej przyszłości. W polskim prawie spadkowym pasywa (długi) podobnie jak aktywa (majątek) podlegają dziedziczeniu. Jeżeli kredyt frankowy został zaciągnięty na zakup lub budowę wymarzonej nieruchomości to możliwy jest scenariusz, w którym w razie naszej śmierci dorobek naszego życia nie pozostanie w rękach naszych dzieci, żon, mężów, a zostanie przejęty przez bank. Sytuacji tej nie zmieni fakt dziedziczenia spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W razie pozostawienia przez siebie długu w postaci niespłaconego „kredytu frankowego”, jego wysokość niejednokrotnie dorównywać będzie wartości nieruchomości albo stanowić jej znaczną część. Zatem, dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza dla wielu naszych spadkobierców oznaczać będzie konieczność sprzedaży zabezpieczonej hipoteką nieruchomości. Sytuacji tej można uniknąć składając pozew przeciwko bankowi i unieważniając umowę, która ze swej istoty rażąco narusza prawo.

r. pr. Katarzyna Góra

Źródło: https://businessinsider.com.pl/finanse/kredyty-frankowe-w-polsce-liczba-w-2019-r/qnd7qfy